Forum ACES Polska Strona Główna

Forum ACES Polska




FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
F4U Corsair
Autor Wiadomość
jacek
ACE



Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 297
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-10, 09:18   

Corsair doczekał się pierwszego startu na zawodach - w Płocku (2 rundy - bez kolizji)

Na drugich zawodach (IX Bitwa o Wawel) nie było już tak gładko. W pierwszej rundzie Corsair zaliczył kolizję z modelem Czecha i w efekcie wykrzywienie osi silnika. Mimo tej usterki kontynuowałem lot.

W drugiej rundzie wystartowałem bez napraw.
Po około 2 minutach walki samolot przestał reagować na ster wysokości (myślałem, że zgubiłem z oczu swój model). Corsair wykonał kilka odwróconych pętli i zanim zdążyłem przeanalizować sytuację (cały czas szukałem swojego samolotu na niebie) i wymyślić jak zminimalizować straty, Corsair był już na ziemi.


Główne zniszczenia, to uszkodzony silnik, popękana wręga silnikowa, uszkodzone akumulatory i zmiażdżony centropłat skrzydła.

Najciekawsze było to, że po znalezieniu modelu ster wysokości był wychylony do dołu (w położeniu, które było normalnie niemożliwe ze względu na ograniczone D/R w nadajniku). Podejrzewałem uszkodzony popychacz. Jednak nie: serwo siedzi na miejscu i uparcie trzyma pozycję (źle ustawiony fail safe? - też nie). Po odłączeniu zasilania i ponownym podłączeniu serwo wraca do skrajnej pozycji. Odbiornik też sprawny - w innym modelu działa prawidłowo.

Po powrocie do domu rozkręciłem serwo (Hextronik MG-16) i okazało się, że urwał się jeden z przewodów od potencjometru - zapewne przez drgania od krzywej osi silnika...

Przewód przylutowałem i zalałem żywicą - nie żałowałem sobie - każdy z przewodów zalałem dla pewności klejem.
Zastanawiam się nad przeprowadzeniem akcji serwisowej, rozkręceniu wszystkich serw, które używam w elektrycznych spalinach, sprawdzeniu przewodów i profilaktycznemu zalaniu ich żywicą.
Ale czy to będzie wystarczające, aby uniknąć takiej usterki w przyszłości?

Czy komuś z Was przytrafiła się już taka sytuacja?
_________________
Pozdrawiam
Jacek Owczarczak - NC1 ESA
Warszawskie Jastrzębie

www.ModeleRC.info
 
 
meteor
ACE



Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 175
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: 2018-10-10, 17:58   

Sugeruję jednak użycie jakiegoś bardziej elastycznego spoiwa - silikon. Dobrze jest mieć też w zapasie jakieś osie do silnika - to już sie nauczyłem prze ESA :wink:
 
 
Ecik
ACE


Pomógł: 2 razy
Wiek: 50
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 736
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-10-11, 07:43   

Do zalewania elektroniki jest specjalna żywica, ta nasza ma za dużo kwasu i uszkodzi złącza. Chinole używają kleju na gorąco, taki z pistoletu i to zdaje egzamin, ja stosuję i jest git.
_________________
Pozdrawiam
Piotrek
 
 
jacek
ACE



Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 297
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-11, 16:49   

meteor napisał/a:
Sugeruję jednak użycie jakiegoś bardziej elastycznego spoiwa - silikon. Dobrze jest mieć też w zapasie jakieś osie do silnika - to już sie nauczyłem prze ESA :wink:

Ja miałem nawet zapasowy silnik :D , tylko problem był taki, że nie w warunkach polowych nie miałem jak go odkręcić - jedna ze śrub przykleiła się na stałe do wręgi silnikowej.
Do tego stopnia, że całkiem dobry klucz mi się skręcił :D .
Po zawodach śrubę rozwierciłem i uwolniłem silnik.

A samo posiadanie zapasowej ośki niewiele by pomogło, bo bez prasy ani nie byłem w stanie wyjąć starej, ani włożyć nowej....

Ecik napisał/a:
Do zalewania elektroniki jest specjalna żywica, ta nasza ma za dużo kwasu i uszkodzi złącza. Chinole używają kleju na gorąco, taki z pistoletu i to zdaje egzamin, ja stosuję i jest git.

Cenne uwag. Widzę, że cena tej "specjalnej żywicy" jest nieco z kosmosu (coś takiego znalazłem: http://praud.pl/Zywice-ep...HD_MG_Chemicals.
Widziałem, że Chińczycy używają kleju na gorąca... ale obawiam się, że nie będę w stanie go dobrze rozprowadzić i zamiast poprawić, to pogorszę (dodatkowa masa na kablach).

Czy silikon nie zawiera kwasów albo innych szkodliwych substancji? Słyszałem, że nie należy go nakładać na lakier samochodowy.
_________________
Pozdrawiam
Jacek Owczarczak - NC1 ESA
Warszawskie Jastrzębie

www.ModeleRC.info
 
 
skidan
ACE



Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 1085
Skąd: Iwiny k/Bolesławca
Wysłany: 2018-10-17, 15:01   

Jeśli chodzi o te serwa to mam spore doświadczenie z nimi.
Te, które nie zdążyły zabić mi kolejnego modelu wymieniłem na oryginał TowerPro lub Emax.
Tobie radzę zrobić to samo.
Jak bardzo chcesz je reanimować to moje masz gratis. 😋 Chociaż wolałbym wygrać z tobą w uczciwej walce.
_________________
NC1 WW1 oraz NC1 WW2
Ex-NC1 ESA

Eskadra Kamikadze Wrocław
stopień: podpułkownik
odznaczenia: Srebrna i Bązowa Gwiazda, FW, AC, BAS2011, BAS2012, BAS2013, BAS2014, BAS2016, BAS2017, AW, ACV, AI, BAC2017, ANC
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group