Bratislava Vajnory 27.09.2025
Bratislava Vajnory 27.09.2025
Czy ktoś wybiera się do sąsiadów na zawody ? Potwierdzone info od samego organizatora 27.09.2025r. Tydzień przed zawodami mam podać listę kto od nas jedzie .
Ja jestem chętny.
Moge kogoś zgarnąć na trasie Sosnowiec-Żywiec-Bratysława
Ja jestem chętny.
Moge kogoś zgarnąć na trasie Sosnowiec-Żywiec-Bratysława
Huraaaa!!
Re: Bratislava Vajnory 27.09.2025
Wszystko fajnie, tylko trzeba by załatwić nocleg w Bratysławie z piątku na sobotę, bo na namiot to trochę za zimno. Pogadamy na ten temat w Płocku.
Pozdrawiam Wojtek
Tylko trening czyni mistrza
Tylko trening czyni mistrza
Re: Bratislava Vajnory 27.09.2025
Panowie zaciskamy pośladki i jedziemy 
Roberta Batka potwierdził imprezę i zaprasza już w piątek na piknik. Spanie możliwe na lotnisku a jeżeli ktoś woli coś wygodniejszego to w okolicy do 3km od lotniska sa kwatery za przyzwoite pieniądze.
info tu: http://aircombat.sk/?p=697
ms
Roberta Batka potwierdził imprezę i zaprasza już w piątek na piknik. Spanie możliwe na lotnisku a jeżeli ktoś woli coś wygodniejszego to w okolicy do 3km od lotniska sa kwatery za przyzwoite pieniądze.
info tu: http://aircombat.sk/?p=697
ms
Re: Bratislava Vajnory 27.09.2025
To były świetne zawody ... po jesiennej, deszczowej i zimnej nocy ranek przyniósł zmianę pogody i lataliśmy początkowo przy silnym wietrze by kolo południa grzać się w cieple słońca i skończyć letnim popołudniem 
Bratysława po raz kolejny pozwoliła na rywalizację z najlepszymi zawodnikami Europy. Pavel Dvorak i Rampa oraz cała ekipa z Czech kolejny raz udowadniają, że dzieli nas różnica klas. Latało mi sie świetnie, miałem cięcie w każdej walce i eliminacje skończyłem z wynikiem 666pkt ...ale Dvorak w tych samych 3 rundach uzbierał ponad 1300pkt a Rampa 992pkt
. Nie wiem jak on to robi ... ale robi
i kolejny raz deklasuje rywali.
Z polski wystartowało 4 zawodników i wszyscy mieli swoje chwile chwały. Mieliśmy cięcia, modele nie zawiodły ale do finału niestety zabrakło. Między 12-ym a 6-ym zawodnikiem różnica minimalna i decydowały punkty za czas lotu a tego po kolizji w 3 rundzie w moim przypadku zabrakło. Recepta na sukces jest zatem prosta - trzeba więcej ciąć gdy model w powietrzu
czego wszystkim życzę w nowym sezonie a kończąc sezon walk aircombat 2025 zapraszam na podsumowanie z Bratysławy.
https://youtu.be/61vdBqgL-RA
ms
Bratysława po raz kolejny pozwoliła na rywalizację z najlepszymi zawodnikami Europy. Pavel Dvorak i Rampa oraz cała ekipa z Czech kolejny raz udowadniają, że dzieli nas różnica klas. Latało mi sie świetnie, miałem cięcie w każdej walce i eliminacje skończyłem z wynikiem 666pkt ...ale Dvorak w tych samych 3 rundach uzbierał ponad 1300pkt a Rampa 992pkt
Z polski wystartowało 4 zawodników i wszyscy mieli swoje chwile chwały. Mieliśmy cięcia, modele nie zawiodły ale do finału niestety zabrakło. Między 12-ym a 6-ym zawodnikiem różnica minimalna i decydowały punkty za czas lotu a tego po kolizji w 3 rundzie w moim przypadku zabrakło. Recepta na sukces jest zatem prosta - trzeba więcej ciąć gdy model w powietrzu
https://youtu.be/61vdBqgL-RA
ms
Re: Bratislava Vajnory 27.09.2025
Fajny opis z zawodów, zresztą jak zwykle w Twoim wykonaniu, dzięki, inaczej nie wiadomo by było że wogóle odbyły się jakiekolwiek zawody.
Re: Bratislava Vajnory 27.09.2025
Opis czy filmik to marna namiastka zdarzeń i emocji jakie można przeżyć na miejscu ... lepiej wyjść z domu, zapakować modele i przyjechać na zawody
ms
ms
Re: Bratislava Vajnory 27.09.2025
Dokładnie zgadzam się z Mirkiem. Zawody są organizowane przede wszystkim dla nas - dla zawodników. Dlatego trudno się dziwić, że organizatorom skrzydła opadają jak na zawody przyjeżdża 7 do 11 osób ,kiedy zwykle było 15 do 20. Zrobimy tak raz , za rok drugi raz i nagle zdziwimy się, że nagle na trzeci rok zawody zniknęły z kalendarza, bo dla kogo to robić- dla 7 - 8 ludzi ?
W roku 2025 zawody ACEC były aż dwa razy : w Krakowie i w Płocku. W przyszłym roku będą ,jak dobrze pójdzie tylko jedne…. I co warto robić 4 - 6 modeli wyposażyć je na jedne zawody w roku ? Bo komuś się nie chce pojechać 200 - 300 km w Polsce,bo wynajduje sobie problemy typu :a bo może będzie padać, a bo może będzie wiało, a bo mi się nie chce, a bo w niedzielę bym pojechał - albo na odwrót i tym podobnie mnóstwo wymówek. Skończy się to tak, ze w Polsce Aircombat zginie i będziemy musieli jeżdzic po 400 i więcej kilometrów za granicę aby latać zawodniczo ,trenować i osiągnąć jakiś europejski poziom.
Zastanówcie się nad tym co napisałem i naprawdę „ruszcie dupy” aby moje słowa się nie spełniły.
Pozdrawiam Wojtek
W roku 2025 zawody ACEC były aż dwa razy : w Krakowie i w Płocku. W przyszłym roku będą ,jak dobrze pójdzie tylko jedne…. I co warto robić 4 - 6 modeli wyposażyć je na jedne zawody w roku ? Bo komuś się nie chce pojechać 200 - 300 km w Polsce,bo wynajduje sobie problemy typu :a bo może będzie padać, a bo może będzie wiało, a bo mi się nie chce, a bo w niedzielę bym pojechał - albo na odwrót i tym podobnie mnóstwo wymówek. Skończy się to tak, ze w Polsce Aircombat zginie i będziemy musieli jeżdzic po 400 i więcej kilometrów za granicę aby latać zawodniczo ,trenować i osiągnąć jakiś europejski poziom.
Zastanówcie się nad tym co napisałem i naprawdę „ruszcie dupy” aby moje słowa się nie spełniły.
Pozdrawiam Wojtek
Pozdrawiam Wojtek
Tylko trening czyni mistrza
Tylko trening czyni mistrza
Re: Bratislava Vajnory 27.09.2025
Zgadzam się z tobą Wojtek w 100%. Aces czy Esa caly czas potrzebuje pracy przy modelach i myślę że tutaj jest główna przyczyna problemu o którym piszesz. U mnie po zawodach w Zawierciu dwóch chłopaków stwierdziło ze to bez sensu 2tyg budował model i znowu musi kleić bo cały rozwalony.
Huraaaa!!
Re: Bratislava Vajnory 27.09.2025
Aircombat jest urazowym sportem niezależnie czy Aces czy Esa.
Jeśli ktoś nie akceptuje utraty modelu to lepiej niech nie startuje bo tylko pasmo rozczarowań będzie a model do ESA buduje się kilka godzin i naprawia w kilka minut ... dwa tygodnie, żart.
Nie o czas jaki trzeba przy modelu poświęcić pisał jednak Wojtek.
Miałem nadzieję na zwiększenie ilości zawodników gdy rozkręciły się drukowanki. Łatwość i powtarzalność budowy powinna ściągnąć do tego sportu kolejnych młodych modelarzy a tak się niestety nie dzieje.
To że modelami drukowanymi można wygrywać zawody udowodnili wielokrotnie Marek i Tomek dlatego dziwi mnie, że nie stało się to inspiracją dla kolejnych modelarzy. Nikogo do niczego nie można zmusić, można jedynie zachęcić i to nie obietnicą szybkiego sukcesu a obietnicą dobrej zabawy.
Kto się wkręci a aircombat ma zabawę na całe życie o czym świadczy wielokrotnie wiek startujących zawodników.
Problem jest jednak taki, że młodych zawodników nie ma a starszym zdrowie dokucza lub emocje opadły na tyle, że kolejny start nie powoduje już doładowania adrenaliny.
Naszym biadoleniem na forum nic nie zmienimy. Organizując zawody na które przyjeżdża garstka zapaleńców tez nic nie zmienimy a nie organizując zawodów również nic nie zmienimy, zwiększymy jedynie frustrację tych co by chcieli a nie mają gdzie.
Moim zdaniem jedyna recepta na ożywienie konkurencji to promocja i praca od podstaw. Budowanie z młodzikami modeli oraz pokazanie, że niewiele trzeba by wystartować w zawodach i poczuć dreszczyk rywalizacji. Może 1 na 100 zostanie kiedyś zawodnikiem aircombat
Wracając do podsumowania zawodów...
Na podium ww2 w Bratysławie pojawił się młody zawodnik - nie znam gościa ale widziałem jak latał i jest naprawdę dobry. To był chyba Słowak, oprócz niego startowała też dziewczyna (chyba córka a może wnuczka
Batki) a po za tymi przypadkami nie było nowych twarzy, czyli problem zastępowalności kadry nie jest tylko naszym problemem.
Może Marek i Tomek podzielą się spostrzeżeniami z Mołdawi, Estoni czy Szwecji ...ale mam przeczucie, że tam będzie podobnie. Raz w roku może pojawi sie ktoś nowy a tak wciąż te same twarze. Moim zdaniem trend w Polsce jest analogiczny jak w całej Europie ... tylko u nas jak jednego zabraknie na zawodach to odpada 10% czy 15% stanu zawodników ..... a u Czechów czy Szwedów to jest 3% składu
ms
Jeśli ktoś nie akceptuje utraty modelu to lepiej niech nie startuje bo tylko pasmo rozczarowań będzie a model do ESA buduje się kilka godzin i naprawia w kilka minut ... dwa tygodnie, żart.
Miałem nadzieję na zwiększenie ilości zawodników gdy rozkręciły się drukowanki. Łatwość i powtarzalność budowy powinna ściągnąć do tego sportu kolejnych młodych modelarzy a tak się niestety nie dzieje.
To że modelami drukowanymi można wygrywać zawody udowodnili wielokrotnie Marek i Tomek dlatego dziwi mnie, że nie stało się to inspiracją dla kolejnych modelarzy. Nikogo do niczego nie można zmusić, można jedynie zachęcić i to nie obietnicą szybkiego sukcesu a obietnicą dobrej zabawy.
Kto się wkręci a aircombat ma zabawę na całe życie o czym świadczy wielokrotnie wiek startujących zawodników.
Problem jest jednak taki, że młodych zawodników nie ma a starszym zdrowie dokucza lub emocje opadły na tyle, że kolejny start nie powoduje już doładowania adrenaliny.
Naszym biadoleniem na forum nic nie zmienimy. Organizując zawody na które przyjeżdża garstka zapaleńców tez nic nie zmienimy a nie organizując zawodów również nic nie zmienimy, zwiększymy jedynie frustrację tych co by chcieli a nie mają gdzie.
Moim zdaniem jedyna recepta na ożywienie konkurencji to promocja i praca od podstaw. Budowanie z młodzikami modeli oraz pokazanie, że niewiele trzeba by wystartować w zawodach i poczuć dreszczyk rywalizacji. Może 1 na 100 zostanie kiedyś zawodnikiem aircombat
Wracając do podsumowania zawodów...
Na podium ww2 w Bratysławie pojawił się młody zawodnik - nie znam gościa ale widziałem jak latał i jest naprawdę dobry. To był chyba Słowak, oprócz niego startowała też dziewczyna (chyba córka a może wnuczka
Może Marek i Tomek podzielą się spostrzeżeniami z Mołdawi, Estoni czy Szwecji ...ale mam przeczucie, że tam będzie podobnie. Raz w roku może pojawi sie ktoś nowy a tak wciąż te same twarze. Moim zdaniem trend w Polsce jest analogiczny jak w całej Europie ... tylko u nas jak jednego zabraknie na zawodach to odpada 10% czy 15% stanu zawodników ..... a u Czechów czy Szwedów to jest 3% składu
ms
Re: Bratislava Vajnory 27.09.2025
No to ja czekam na prezentacje przez Tomka i Marka modelu drukowanego i porad jak to serwisować w trakcie zawodów, na co uważać, co się sprawdza a co nie. Ile modeli trzeba wydrukować na jedne zawody/sezon. Zawsze to przybliży temat innym i może się skuszą na taki model.
Dzięki Mirek za super relację ze startu Waszej ekipy w zawodach.
Dzięki Mirek za super relację ze startu Waszej ekipy w zawodach.