EFW 3603 Thun problem ze stabilnością

Modele WWII
Awatar użytkownika
andrzejt
Posty: 9
Rejestracja: wt sty 12, 2021 11:37 pm

EFW 3603 Thun problem ze stabilnością

Post autor: andrzejt »

Czy w tym modelu stateczniki pionowe powinny być równoległe względem siebie, czy lekko zbieżne jak przednie koła w samochodach. Może głupie pytanie ale model trudno utrzymać w locie prostoliniowym. Samoistnie się kładzie w jedną stronę a po korekcji drążkiem kładzie się w drugą. Serwa wracają do neutrum, wznios jest ok, sc też.
Może któryś z kolegów miał taki problem i jakoś go rozwiązał?
Ecik
Ace Pilot
Posty: 534
Rejestracja: wt sty 12, 2021 6:37 pm

Re: EFW 3603 Thun problem ze stabilnością

Post autor: Ecik »

Obstawiam bym zerowy lub ujemny wznios skrzydła, a jak jest dobry to bym się nie zastanawiał nad tym bo życie w komnacie jest zbyt krótkie 😜.
Podwójne stateczniki ustawiam na zerowy kąt między sobą, generują najmniejszy opór aerodynamiczny, co innego koła.
Awatar użytkownika
andrzejt
Posty: 9
Rejestracja: wt sty 12, 2021 11:37 pm

Re: EFW 3603 Thun problem ze stabilnością

Post autor: andrzejt »

Wznios skrzydeł jest prawidłowy wg planów a stateczniki równoległe. W sumie jak się śmiga różne wywijasy to zupełnie się tego nie odczuwa. Dopiero jak się chce tak ładniej :D polatać to się ten problem pojawia. Tak sobie marudzę bo to nowy model wylosowany w Brzezinach więc mnie to trochę zdziwiło. Tak nawiasem, Łukasz sobie sprawił Skyhuntera Mini z dwoma statecznikami i efekt jest podobny ale tam faktycznie wznios jest zerowy bo połówki skrzydeł są na węglowej rurze. Tyle, że to się dzieje na minimalnej prędkości. Na full gazie jest ok.
No dobra, to dzięki za odpowiedź i pozdro...
Ecik
Ace Pilot
Posty: 534
Rejestracja: wt sty 12, 2021 6:37 pm

Re: EFW 3603 Thun problem ze stabilnością

Post autor: Ecik »

Można też powiększyć stateczniki pionowe o 1/3 to powinno pomóc.
Awatar użytkownika
mirolek
Ace Pilot
Posty: 356
Rejestracja: śr sty 27, 2021 10:51 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: EFW 3603 Thun problem ze stabilnością

Post autor: mirolek »

Mam dwa Thuny ESA i latam nimi już chyba 3 lata.
Nie zauważyłem problemów małej stateczności, raczej wprost przeciwnie model jest nadzwyczaj stateczny i moim zdaniem zawdzięcza to właśnie podwójnemu usterzeniu. W jakiejś kolizji straciłem jeden SK i model latał nadal w pełni sterowny i przewidywalny.
stateczniki pionowe oczywiście równolegle do siebie ustawione.
Skrzydło mam bez wzniosu, montowane na stole w pozycji odwróconej czyli wznios wynika jedynie ze zmiany wielkości profilu.

Moim zdaniem problem może dotyczyć nieprawidłowego dekalażu .. dlatego dopóki model leci szybko jest ok bo wytrymowany leci prawidłowo ale jak zwolni to "myszkuje" i chce zwalić się na skrzydło. Obstawiam zbyt dodatnie sklinowanie skrzydła, zbyt duże katy natarcia spowodują brak chęci szybowania na malej prędkości i wczesne zwalanie się w przeciągnięciu.

EDIT 22.10.25r:
Przyszło mi jeszcze do głowy by nie szukać problemu w modelu bo zestaw pewnie sprawdzony i oparty na tych samych założeniach co inne zestawy ESA
W takiej sytuacji problemy moga być dwa:
1. zbyt duży skłon silnika ... w takiej sytuacji model w locie silnikowym po trymowaniu SW ustawi sie do lotu prawidłowo ale po wyłączeniu silnika, podparty trymem SW będzie zadzierał nos a tym samym tracił szybko prędkość i stateczność.
2. niedoważony nos a w konsekwencji utratę prędkości po wyłączeniu napędu i efekt analogiczny j.w.

ms
ODPOWIEDZ